Jak reklamować usługi fizjoterapeutyczne

Zgodnie z obowiązującymi przepisami fizjoterapeuta prowadzący prywatną praktykę,       ( np. jako przedsiębiorca lub w formie stowarzyszenia lub fundacji ) jest podmiotem wykonującym działalność leczniczą, o którym mowa w ustawie z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej. Ustawa ta na nakłada na niego wiele obowiązków, m.in. obowiązek informacyjny.

prawo dla fizjoterapeutów

Z treści art. 14 ust. 1 wynika, iż fizjoterapeuta wykonujący działalność leczniczą podaje do publicznej wiadomości informacje o zakresie i rodzajach udzielanych świadczeń zdrowotnych. Treść i forma tych informacji nie mogą mieć cech reklamy. I tu pojawia się problem. Należy bowiem zaznaczyć, iż każda reklama zawiera w sobie element nie tylko komercyjny, ale również informacyjny. Jak więc otrzeć do potencjalnych pacjentów zwłaszcza teraz, gdy rynek usług medycznych intensywnie się rozwija i pojawia się coraz więcej placówek świadczących usługi fizjoterapeutyczne? Szerokie pole możliwości marketingowych daje też internet.

Cyt. przepis nie określa w jaki sposób powinien być realizowany obowiązek informowania. W przepisach brak jest też definicji reklamy działalności leczniczej. Brak jest również ugruntowanego orzecznictwa i wypracowanego stanowiska sądów w tej sprawie. Pomocna może okazać się jedynie wiedza encyklopedyczna. Słownik języka polskiego podaje, iż reklama jest „działanie mające na celu zachęcenie potencjalnych klientów do zakupu konkretnych towarów lub do skorzystania z określonych usług” (zob. Słownik języka polskiego, Warszawa 2006).

Zdaniem komentatorów podmioty lecznicze nie mogą zachęcać do skorzystania z oferowanych przez nich usług, powinny podawać do publicznej wiadomości jedynie informacje obiektywne. ( vide: M. Dercz, T. Rek, Ustawa o działalności leczniczej. Komentarz, wyd. II, LEX 2014 ). Ich zdaniem zakazane jest publiczne informowanie o rabatach, zniżkach, o wysokiej jakości używanego sprzętu medycznego, porównywanie się do konkurencji itp. Z kolei M. Paszkowska zwraca uwagę, by w treści udostępnianych publicznie informacji podmioty publiczne ( a więc również i fizjoterapeuci ) wystrzegały się zwrotów takich jak: „najlepszy” (sprzęt, specjalista), „najtańszy”, „najnowocześniejszy”, „najkrótsze” (terminy), i zbliżonych zakresowo przysłówków (np. „najtaniej”, „najszybciej”). (…)Informacja o świadczeniach zdrowotnych ma mieć charakter neutralny, tj. zawierać tylko suche fakty, obejmujące rodzaje wykonywanych świadczeń. ( M. Paszkowska, Normatywne ograniczenia reklamy związanej z działalnością leczniczą.)

Co z powyższego wynika?

Pomimo iż Trybunał Sprawiedliwości stanął na stanowisku, iż daleko idące ograniczenia w reklamowaniu usług medycznych mogą naruszać zasadę swobody działalności gospodarczej, ( wyrok z 17 lipca 2008 r., sygn. akt C-500/06 ) to przy publicznym udostępnianiu informacji o oferowanych usługach medycznych należy być ostrożnym. Zgodnie z obowiązującymi przepisami naruszenie powyższego zakazu reklamy stanowi wykroczenie, o którym mowa w art. 147a kodeksu wykroczeń, zagrożone karą aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. Co więcej czyn ten został również spenalizowany w ustawie o zakazie nieuczciwej konkurencji. Przy dzisiejszej dużej konkurencji na rynku usług medycznych fizjoterapeuci prowadzący prywatną praktykę nie powinni biernie czekać na klienta, a próbować dotrzeć do niego z informacją, dbając by informacja ta była jak najbardziej obiektywna.